Spotkanie 3. - Odpowiedzialność za przestrzeń¶
Wprowadzenie dla animatora i cele¶
To spotkanie następuje po konferencji i warsztacie, podczas którego mieliśmy okazję własnoręcznie pisać litery hebrajskie. Te wydarzenia stanowią nasze najbliższe punkty odniesienia. Podczas spotkania będziemy kontynuować doświadczenie zapisu - połączymy litery alef i bet, a następnie porozmawiamy o znaczeniu powstałego słowa „ojciec”. Jest ono punktem wyjścia do refleksji nad tym, że w każdym z nas jest powołanie do bycia rodzicem, rozumianym jako osoba, która stymuluje do wzrostu. Naszym zadaniem jest dalsze tworzenie powierzonej nam przestrzeni, tak aby ludzie, z którymi mamy styczność, mogli wzrastać. Chcemy również doprowadzić do myśli, że własna interpretacja treści duchowych może być ożywcza i inspirująca dla innych - a to realnie buduje wzrost w Kościele. Z tą myślą wysyłamy uczestników dalej na modlitwę, podczas której będą własnymi słowami pisać modlitwę „Ojcze nasz”.
Na spotkaniu potrzebne będą:
Wybrany i pobrany na telefon/komputer jeden z materiałów
Przygotowane nagrania interpretacji muzycznych lub filmowych - znajdziesz tam 3 opcje do wyboru: monolog z „Hamleta” (uwaga: wersja po angielsku, dość długa, ponad 4 min), „Dziwny jest ten świat” oraz „Nic dwa razy się nie zdarza”. Każda z nich zawiera kilka interpretacji tego samego utworu.
Kartki z warsztatu „Litery pierwszego przymierza”, na których mamy zapisane litery alef i bet obok siebie
Dzielenie się tym, co już za nami¶
Zaczynamy od krótkiego podsumowania tego, co podziało się w trakcie rekolekcji od ostatniego spotkania.
Jakie inspiracje i myśli zabieram ze sobą z ostatniej konferencji?
Co dotychczas szczególnie mnie poruszyło na rekolekcjach?
Jakie myśli i odczucia wzbudził we mnie warsztat z pisaniem liter?
Pierwsze słowo – Ojciec¶
Przypomnijmy sobie znaczenie i symbolikę liter i słów, które już poznaliśmy. א oznacza głowę, początek, zwraca naszą uwagę na nieskończoność i to, co nas samych przekracza, ב oznacza dom, wskazuje nam na otwartość.
Informacja
W razie potrzeby przeczytaj jeszcze raz fragment książki „Awinu” – rozdziały „Pierwsze litery” i „Litery z domu Ojca” zawierają fragmenty dotyczące liter alef i bet.
Dom i nieskończoność tworzą razem słowo „AW” - Ojciec. Nie zamykajmy się jednak tylko na dosłownym znaczeniu tego słowa, ale spójrzmy nieco szerzej. Pomocne będą tu słowa „rodzic”, ale też „nauczyciel”, „przyjaciel”. Każdy z nas nosi w sobie tożsamość ojca, rodzica, którego zadaniem jest udomawianie i przybliżanie tego, co abstrakcyjne, nieskończone i przekraczające.
Rodzicielstwo możemy rozumieć szerzej niż tylko dosłowne bycie matką lub ojcem. Z czym mi się ono kojarzy?
Dla kogo ja jestem rodzicem w takim znaczeniu?
Jakie przestrzenie jest mi najłatwiej udomowić dla innych?
Możemy oswoić nieskończone rzeczy dla innych, ponieważ dla nas kiedyś też je udomowiono, stały się dla nas bliskie:
Przypomnijmy sobie sytuację, w której ktoś udomowił dla nas coś przekraczającego. Co to było, co to dla mnie zmieniło?
Branie odpowiedzialności za przestrzeń¶
Tworzenie przestrzeni rozwoju, która pozwala na wzrost i głębokie doświadczenia, jest zadaniem wymagającym przyjęcia przestrzeni danej nam przez Boga i aktywnego wzięcia za nią odpowiedzialności. Nauka jest procesem, przez który każdy człowiek musi przejść wielokrotnie jako przez własne, indywidualne doświadczenie. Nie nauczymy się jeździć na rowerze na podstawie opowieści o tym, jak to robić. Rodzic czy nauczyciel daje przestrzeń wzrostu, ale aranżuje ją tylko na tyle, na ile trzeba, pozostawiając pole dla samodzielnego doświadczenia.
Zauważmy, że Bóg zaprasza Adama do współtworzenia świata poprzez nazwanie zwierząt. Przeczytajmy fragment Księgi Rodzaju:
Ulepił więc Pan Bóg z ziemi wszelkie dzikie zwierzęta i wszelkie ptactwo powietrzne. Przyprowadził je do człowieka, aby dowiedzieć się, jak on je nazwie. I wszystkie żyjące istoty miały się tak nazywać, jak on je nazwał. Człowiek nadał nazwę wszelkiemu bydłu, wszelkim ptakom powietrznym i dzikim zwierzętom.
—Rdz 2,19-20a
Żydzi są ludem Słowa i zwracają szczególną uwagę na jego sprawczość. Danie Adamowi zadania nazwania zwierząt jest zatem przekazaniem dużej odpowiedzialności i gestem wielkiego zaufania ze strony Boga. Bóg dał Adamowi realny wpływ na to, jaka będzie tożsamość stworzonych dzieł. My także jesteśmy zapraszani do określania tożsamości przestrzeni wokół nas. Może to polegać na aranżowaniu przestrzeni fizycznej, dawaniu czasu do namysłu, zaproszeniu do głębokiej, szczerej rozmowy czy pozwoleniu sobie i innym na wspólne eksplorowanie świata zewnętrznego i wewnętrznego.
Na kreowaniu jakiej przestrzeni w moim życiu jestem teraz najbardziej skupiony/a?
W jaki sposób na co dzień biorę odpowiedzialność za przestrzeń współdzieloną z innymi ludźmi?
Wnosząc swoje indywidualne spojrzenie, interpretację i wrażliwość na świat w dialog z innymi, możemy tworzyć nowe jakości. Wtedy nasz indywidualny potencjał ma szansę stymulować wzrost innych i vice versa.
Jak mam się z myślą, że mogę postawić siebie w miejscu tego, który kreuje przestrzeń dla innych?
Reinterpretowanie jako droga wspólnego wzrostu¶
Zastanówmy się, w jaki jeszcze sposób możemy współtworzyć powierzony nam świat - zwłaszcza ten duchowy. Aby odnaleźć nową jakość i świeżość, nie zawsze musimy budować od zera ani wywracać wszystkiego, co znamy, do góry nogami. Najbardziej codzienną formą interakcji z przestrzenią, która wnosi nową jakość, jest filtrowanie rzeczy przez naszą wrażliwość, sposób patrzenia na świat i nasze doświadczenia. Zwróćmy uwagę, że często dzieje się tak w sztuce, zwłaszcza w muzyce. Wielu artystów gra tzw. covery lub rearanżuje tzw. standardy jazzowe czy rockowe. Posłuchajmy przykładu:
Animator odtwarza wybrany przez siebie przykład muzyczny/aktorski reinterpretacji znanego utworu.
Każda kolejna aranżacja lub interpretacja utworu napisanego raz niewątpliwie tworzy coś nowego, a jednak pod spodem pozostaje linia melodyczna czy pomysł powstały wcześniej. To ciągłe wracanie do klasyków i standardów oraz interpretowanie ich jest sposobem, w jaki kolejni artyści wnoszą swoją wrażliwość, estetykę i brzmienie.
Duchowość także jest współdzieleniem przestrzeni, tworzeniem jej dla siebie nawzajem. Tak samo jak w muzyce przetwarzamy przez siebie różne treści: Pismo Święte, modlitwy, konferencje, podcasty itd. Czasem jest też tak, że odtwarzamy jakąś treść (np. modlitwy), ale przestała ona mieć dla nas smak, a czasem po prostu przestaje inspirować.
Co było dla mnie takim etapem w rozwoju duchowym i już do mnie nie trafia?
Postawmy się w miejscu podobnym jak artyści reinterpretujący i odkrywający na nowo jakiś znany wcześniej utwór/tekst.
Gdzie w Kościele jest moje miejsce na reinterpretację tego, co już znam?
Co mnie inspiruje do opowiedzenia własnymi słowami tego, co już znam?
Co już znanego w mojej duchowości odkryłem ostatnio na nowo? Jak do tego doszło? Czy ktoś mi pomógł?
Zakończenie i zastosowanie¶
Każdy z nas jest powołany do żywej relacji z Bogiem, a więc także do tego, żeby codziennie aktywnie Go poszukiwać i odkrywać poprzez swoją indywidualną wrażliwość. Wielka wartość tkwi w tym, że możemy sobie to wzajemnie podarować, a między nami rodzą się jeszcze pełniejsze interpretacje i myśli. Potraktujmy w ten sposób modlitwę, w której będziemy uczestniczyć. Nie bójmy się pisać swoimi słowami i dzielić się tym, co oraz jak czujemy, a także naszą relacją z Ojcem.
Na koniec pomódlmy się krótko modlitwą wstawienniczą za siebie nawzajem, aby mieć w sobie odwagę do indywidualizmu, który inspiruje innych.