Spotkanie 1. - Jakie decyzje podejmujemy?

Cel

Przybliżenie znaczenia “decyzji”. Rodzaje i stopień skomplikowania decyzji.

Ukazanie następujących decyzji:

  • materialne
  • moralne
  • duchowe (dlaczego pojechaliście na te rekolekcje?)
  • taktyczne (dlaczego wybraliście to miejsce na którym teraz siedzicie?)
  • sentymentalne

Wszystkie te rodzaje decyzji można podzielić jeszcze na osobiste i wspólnotowe.

Wprowadzenie

Przed uczestnikami będą leżały dwie kartki A4, jedna z namalowanymi górami, druga z morzem. Na odwrocie tych kartek będą wypisane zadania, które mają zrealizować. Każdy uczestnik zostanie postawiony przed wyborem jednej z kartek, a następnie wykona zadanie znajdujące się na jej odwrocie.

Zadanie 1 z pierwszej kartki (góry):

  • Wyobraźcie sobie, że wybieracie się w góry, prowadzicie 15 osobową wycieczkę. Jak wygląda wasze przygotowanie do niej ?
Cel:
Chcemy, aby wycieczka była udana wszyscy wrócili z niej zadowoleni i szczęśliwi.

Zadanie 2 z pierwszej kartki (góry):

  • Zaklnij dwukrotnie, a następnie pognieć kartkę i rzuć nią w animatora ( tak żeby odbiła mu się od głowy, jeśli nie trafisz czynność powtórz).

Zadanie 1 z drugiej kartki (morze):

  • Wyobraźcie sobie, że wybieracie się w rejs do dani, prowadzicie 15 osobową wycieczkę. Jak wygląda wasze przygotowanie do niego?
Cel:
Chcemy, aby rejs był udany wszyscy wrócili z niego zadowoleni i szczęśliwi.

Zadanie 2 z drugiej kartki (morze):

  • Zaklnij dwukrotnie, a następnie pognieć kartkę i rzuć nią w animatora ( tak żeby odbiła mu się od głowy, jeśli nie trafisz czynność powtórz).

Dyskusja

Wybór pierwszy góry czy morze pochodzi z grupy taktyczno-materialno-sentymentalnej? Jeśli wybór dotyczył by wakacji to: ile mamy kasy, co nam bardziej odpowiada, przestrzeń czasowa pozwala nam zaplanować wakacje jedynie w tym miejscu

  • Decyzje materialne i taktyczne to wycieczka i rejs

    • Logistyka (wybór trasy, czasu odjazdu i przyjazdu, sposób transportu, zaplanowanie jakiś dodatkowych atrakcji na szlaku, wyposażenie się na ewentualne wypadki)
    • Ekwipunek (biorę tylko to, co mi ewidentnie potrzebne, co nie będzie mnie zbytnio obciążało i pomoże mi przetrwać (oczywiście cieszyć się wycieczką) z innych rzeczy muszę zrezygnować)
  • Decyzje moralne to rzut papierkiem

    • Liczę na to, że ludzie sprzeciwią się i nie wykonają tego polecenia, bo głupio tak rzucać w animatora. Dla bezpieczeństwa dodałem jeszcze klnięcie.

Decyzje, które omówiliśmy do tej pory są decyzjami prostymi, życie jednak może bardziej skomplikować podjęcie decyzji.

Wyobraźmy sobie sieć dróg publicznych, po których się poruszamy. Na każdym skrzyżowaniu musimy zdecydować gdzie skręcić (sieć dróg – życie; skrzyżowanie – decyzje). Prześledźmy życie kilku osób i wydobądźmy ich skrzyżowania.

Proponowane postacie:

  • Abraham ( wyruszenie z Ur, ofiara z Izaaka)
  • Antygona ( prawo ludzkie, czy prawo boskie. Pochowała brata zgodnie z prawem boskim, mimo zakazów Kreona (prawo ludzkie))
  • Maksymilian Maria Kolbe ( decyzja poświęcenia życia)
  • Ks. Jerzy Popiełuszko (decyzja mówienia prawdy mimo konsekwencji niesprzyjających)
  • Jezus Chrystus
  • Ja (Czy ja podjąłem w swoim życiu jakieś decyzje, jak tak to jakie?)

Podsumowanie

W życiu na różnych płaszczyznach zostajemy postawieni w sytuacji, w której dalsza nasza egzystencja zależy od podjętej decyzji. Od porannego wyboru ubrania po decyzje, w których poświęcamy własne idee, a nawet życie. Możliwe, że nawet w obecnej chwili stoimy przed wyborem.

Decyzje trudne nie są niemożliwe istnieje wiele sposobów, które je ułatwia, lecz czy podejmuję wysiłek zmierzenia się z ich realizacją?

Raz dokonawszy wyboru, ciągle wybierać muszę

—Jerzy Liebert

Ankieta - potrzebna do następnego spotkania

Zaznacz tylko jedną odpowiedź przy każdym pytaniu. Odpowiedzi zapisz zarówno na karcie pytań, jak i na karcie odpowiedzi.

  • Mam:

    • lat poniżej 18
    • 18 lub więcej
  • Sprawdzian, nie nauczyłeś/łaś się, ale od koleżanki dostałeś/łaś ściągę.

    • Ściągasz, bo przecież wszyscy tak robią.
    • Jesteś uczciwy / uczciwa, najwyżej będziesz powtarzać rok.
    • Ściągasz, ale tylko tyle, by jakoś na dostatecznym przejechać.
  • Na katechezie podjęty został temat ruchów religijnych. Po lekcji ktoś z klasy zadaje ci pytanie: “czy ty należysz do oazy?”. Co odpowiesz?

    • Nie, skąd, nie mam z tym nic wspólnego.
    • Nie, byłem/łam tylko na kilku spotkaniach, ale to takie frajerstwo.
    • Tak, należę, to dobra rzecz dla każdego.
  • Bogaty mężczyzna stoi przed tobą w kolejce do kasy. Przy pakowaniu zakupów zostawia jednego “Marsa”.

    • Idziesz za nim, by mu go oddać.
    • Zgłaszasz to kasjerce.
    • Pakujesz do swoich zakupów.
  • Twoja mama cierpi na chorobę nowotworową kości w zaawansowanym stadium, a siostra ginie w wypadku samochodowym. Co mówisz Bogu?

    • Niech się dzieje Twoja wola Panie?
    • Boże dlaczego tak, odpowiedz mi!
    • Mam cię gdzieś Boże, odczep się!
  • Na ławce leży mężczyzna lat ok. 60, nieogolony, z rozpiętą koszulą i mokrymi spodniami (śmierdzi moczem). Co robisz?

    • Dzwonisz po pogotowie.
    • Idziesz dalej, pewno jak zawsze pijany.
    • Dzwonisz po straż miejską, by go odwieźli do Izby wytrzeźwień.
  • Wiesz, że mama planuje mycie okien i na pewno prosi Cię o pomoc.

    • Idziesz do biblioteki, by wrócić późno do domu.
    • Przychodzisz i mimo, że nie lubisz myć okien pomagasz mamie.
    • Nie przejmujesz się prośbą mamy: “przecież moja przyszłość (wykształcenie) jest dla ciebie mamo najważniejsze – muszę się uczyć”.
  • Jesteś oazowiczem, masz za sobą już pewien duży etap formacji, wiesz wiele o Bogu i prowadzisz porządne życie (pomagasz innym, nie pijesz alkoholu i nie palisz, zachowujesz czystość ze swoim chłopakiem / dziewczyną).

    • Jesteś przekonany/nana, że masz lepszy przystęp do Boga i większe u niego “chody”.
    • Możesz być z siebie dumny/na, tak wiele już wypracowałeś/łaś.
    • Czujesz się zobowiązany/zana do większego świadectwa i gotowości do pomocy w wzrastaniu innym.
  • Spotkałem kiedyś dziewczynę, która lubiła powtarzać: “będę się odchudzać, ale od jutra” i “jutro” nigdy nie stało się “dziś”.

    • Podejmujesz pracę nad sobą tylko w Wielkim Poście.
    • Praca nad sobą jest codziennością twego życia.
    • Praca nad sobą kończy się na planach i obietnicach.
  • Aneta jest lepsza z angielskiego, ale wiesz, że ukradła kiedyś kupon doładowujący telefon.

    • Informujesz o tym Kaśkę – klasową “Wolną Europę” (pewne, że wszyscy się o tym dowiedzą).
    • Mówisz o tym, że wiesz Anecie.
    • Uznajesz talent Anety, a jej przeszłość zachowujesz dla siebie.
  • Cała klasa idzie na wagary, bo nie nauczyła się na sprawdzian. Ty jednak jesteś przygotowany/wana.

    • Idziesz wraz z nimi.
    • Zostajesz w nadziei, że nauczyciel da ci lepszą ocenę gdy sprawdzian wreszcie dojdzie do skutku.
    • Zostajesz, by pokazać, że jesteś gotowa do odpowiedzi.
  • Masz pozycję mądrego/ej i zaradnego/dnej na oazie. Pojawia się ktoś nowy, lepszy.

    • Cieszysz się jego talentami i oddajesz mu swoją pozycję.
    • Próbujesz znaleźć na niego jakiegoś “haka”.
    • Boli cię utrata pozycji, ale ufasz, że możliwa jest współpraca dla wspólnego dobra.
  • Masz w klasie słabego kolegę, czarna owca grupy, wszyscy się z niego śmieją.

    • Masz z niego dobrą zabawę.
    • Starasz się nie robić mu przykrości wyśmiewaniem się.
    • Podejmujesz próbę pomocy mu w podciągnięciu wyników.
  • Brałeś/łaś narkotyki. Twoja dziewczyna / twój chłopak pyta Cię o twoją przeszłość.

    • Mówisz prawdę jak było.
    • Nic nie mówisz, bo to przecież zamknięta już przeszłość.
    • Wspominasz, że “świętym” nie byłeś/łaś, ale nie wchodzisz w szczegóły.
  • Twoim rodzicom się powiodło. Masz kasę i kolegów / koleżanki z kasą, dla których biedni są niezaradnymi, niedouczonymi frajerami. Jest w twojej klasie chłopak – fajny gość, ale nie stać go na zbyt wiele.

    • Nie przejmujesz się nim, odstaje od twego środowiska.
    • Dajesz mu zarobić, gdy wyręcz Cię od trudniejszych zadań.
    • Finansujesz go na oczach twoich kolegów / koleżanek dając równy start w rywalizacji o wyniki.